AlejaSamochodowa.pl – komentarz Spółki

W odpowiedzi na wpis o spółce AlejaSamochodowa.pl (link) otrzymałem komentarz od Pana Wiktora Arderichina, który jest Dyrektorem Handlowym Spółki.

WA (komentarz Pana Wiktora Aderichina): Pragnę poinformować Pana że od tego miesiąca Alejasamochodowa.pl S.A.
będzie publikować raporty miesięczne, gdzie będą przedstawione wyniki
sprzedaży z poszczególnych umów.
AnalizyOBS: “W 2015 roku było to aż 690 tys. zł, dzięki podbiciu przez pozostałe przychody operacyjne (raport roczny) i zyskowi ze sprzedaży spółki zależnej jednostce powiązanej
WA : Zysk ze sprzedaży spółki zależnej wynosił ok 60 tys zł, więc nie wpłynął w sposób znaczący na wynik. A 600 tys to
czysty zysk wypracowany na sprzedaży
.
AnalizyOBS (mój komentarz): Zysk na sprzedaży w 2015 roku wyniósł 275 tys. zł (w 2014 r. było 143 tys. zł). Wyższy zysk z działalności mimo wszystko był  wyższy dzięki pozostałym przychodom operacyjnym (430 tys. zł). Oczywiście rozumiem, że są to przychody z działalności operacyjnej, lecz zazwyczaj dodatkowe (np. rozliczanie dotacji).
AnalizyOBS: “Spółka wykorzystując kontakty na
wschodzie (Prezes Inna Ignatowa i jej syn Viktor Arderikhin) rozpoczęła
nowy etap w swojej działalności. Może firmy wschodnie miały do tej pory
utrudniony kontakt z dostawcami zachodnimi i AlejaSamochodowa
wykorzystuję tę niszę? Albo oferta jest na tyle atrakcyjna, że są lepsi
od konkurencji?
W takim wariancie kurs ma jeszcze przed sobą maksimum i to dalek
o”
WA: Oczywiście nasze pochodzenie ma znaczenie i czujemy się bardziej
komfortowo na tym rynku niż np. inne Polskie firmy, ciut mniej nas
przeraża windykacja, ciut lepsze mamy dojście do osób decyzyjnych u
naszych kontrahentów.

AnalizyOBS: “Nasuwa się pytanie jak spółka chce zabezpieczyć się przed brakiem
płatności. Może inni nie chcą sprzedawać na wschód, bo tego się boją.
Czy odbiorcy zaakceptują przedpłaty na wszystko? Ryzyko – sprzedadzą, a
na pieniądze będą czekać miesiącami.”

WA: O tyle jesteśmy w komfortowej sytuacji że umowy są rozciągnięte na rok
czasu, przez co unikamy sytuacji że sprzedajemy komuś naraz za 1 milion
złotych, nie odzyskujemy należności i mamy problem. 1 milion w skali
roku to ok. 84 tys zł zakupów w ciągu miesiąca. Przy czym te 84 tys. też
dzielą się na 2-3 transze i każda ma termin płatności. Dopuszczamy do
siebie możliwość, że będą opóźnienia ale po pierwsze zawsze staramy się
uzyskać przedpłatę chociażby częściową. Po drugie opóźnienia u 2-3
kontrahentów nie wywrócą nas do góry nogami. Chociaż oczywiście, gdyby
założyć hipotetycznie, że wszyscy naraz nie zapłacą to będziemy mieć duży
problem.
AnalizyOBS: “Blisko 15 mln zł (na razie) przy dotychczasowej sprzedaży 2 mln zł
rocznie to delikatnie mówiąc skok do głębokiej wody. Jak chcą
sfinansować zakupy? Czy będą w stanie obsłużyć to operacyjnie? Ryzyko –
nie będą w stanie zrealizować tych umów.

WA: Na razie nie mamy
takiego problemu, ale nie wykluczamy możliwości emisji obligacji. Osobiście niechętnie na to patrzę ze względu na dosyć niskie marże przy
sprzedaży hurtowej, a z kolei przy emisji obligacji musielibyśmy
zaoferować atrakcyjne oprocentowanie. Faktem jest, że sprzedaż idzie nam
mocno w górę, a z kolei od końca roku planujemy zacząć startować w
przetargach państwowych, kwestia finansowania na pewno się pojawi. Czy
będą to obligacje, pożyczka, kredyt bądź emisja w tej chwili nie wiem,
każde z tych rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Żeby np emisja miała
sens to kurs musi dojść chociażby do 1,3 zł. Tak jak mówiłem na chwilę
obecną nie mamy z tym problemów, ale w przyszłości kapitał niewątpliwie
będzie potrzebny.

AnalizyOBS: “A może te umowy to tylko intencyjne
umowy o współpracy bez twardych zobowiązań ze strony odbiorców. A co
wyjdzie to się zobaczy. Ładnie to wygląda. Kurs ostro w górę. Może pod
to można zrobić nową emisję z wysoką ceną albo sprzedać swoje akcje?
Ryzyko – umowy są tylko na papierze, a rzeczywistej sprzedaży nie
będzie.
WA: Umowy są prawdziwe i jak wspomniałem wcześniej, co
miesiąc będziemy informować o postępach w ich realizacji. Inna sprawa
jest taka że jak zawieramy kontrakt z firmą na np. 1 milion złotych w
skali roku, a firma dokona zakupów za 500-600 tys, to trudno, nikt jej
nie pociągnie do sądu za to, i może to też zadziałać w drugą stronę,
kupi np. za 1.2 miliona. Jaki będzie wynik zobaczymy w kolejnych
miesiącach. Osobiście uważam że jeśli uda się zrealizować 80%
prognozowanych przychodów to będzie rewelacyjnie, przy czym chciałbym
zaznaczyć że ciągle poszukujemy nowych odbiorców, więc pojawią się też
nowi kontrahenci.
AnalizyOBS: Wątek dotyczący rezygnacji ze współpracy z allegro i dużej ilości negatywnych komentarzy o obsłudze
WA: Decyzja o współpracy z allegro nie byłą wymuszona i osobiście żałuję, że
została podjęta tak późno. Gdybyśmy ją podjęli 2 lata temu, to w tej
chwili serwis alejasamochodowa.pl byłby już w innym miejscu. Największy
problem związany z allegro oprócz bardzo wysokich kosztów wiąże się z
tym, że allegro w żaden sposób nie buduje bazy klientów dla naszych
serwisów. Jeśli ktoś kupił u nas np
błotnik na allegro to niestety zapamięta, że kupił go na allegro a nie w
sklepie alejasamochodowa.pl. 
Po drugie prowadzimy teraz naprawdę intensywne
kampanie google adwords i google merchatn.  
Po trzecie od początku działalności
wystawiliśmy 93 tys dokumentów fiskalnych, czyli można śmiało założyć że
mieliśmy ponad 80 tys klientów. Ile jest negatywów na całym allegro i w
tym nieszczęsnym opineo? 800 -1000? Łącznie to ok 1% naszych
klientów. Prawdę powiedziawszy moglibyśmy ciut więcej przyłożyć do tego
uwagi, ale nie ze względu na sprzedaż tylko “wizerunek spółki akcyjnej”,
bo nie ma to praktycznie żadnego przełożenia na sprzedaż i w żaden
sposób nie dostarcza nam jakichkolwiek problemów. Chociaż nie ukrywam że
planujemy kampanie ocieplającą wizerunek.

AnalizyOBS: Dlaczego teraz nastąpiło otwarcie na wschód. Czy było jakieś szczególne wydarzenie?
WA: Nie do końca nastąpiło to teraz. Już parę lat temu, tyle że większość
tych transakcji była rozliczona w systemie prowizyjnym, tzn kontrahenci
płacili bezpośrednio dostawcy, a my jako organizatorzy (pośrednicy)
wystawialiśmy FV z kwotą naszego wynagrodzenia. Czyli jeśli mieliśmy
kontrakt na 600000 zł, a zarabialiśmy na tym 50000 zł to w przychodach
było tylko 50 tys. Potem zaszła zmiana polityczna na Ukrainie i na
jakieś 1.5 roku temat umilkł. Teraz znowu do niego powróciliśmy. Jednego
szczególnego zdarzenia nie było.  Co najwyżej pewna zmiana strategii u
nas w firmie, która zakłada podział działalności na 3 filary: 1-sklepy
internetowe, 2-eksport, 3-przetargi państwowe. Bardziej widoczne będzie
to w 2017 roku kiedy całość się ukrystalizuje.

AnalizyOBS: Jak to jest możliwe, że w tak krótkim czasie zostało podpisanych tak wiele umów na te duże kwoty? Dlaczego akurat Was te firmy wybrały? Zapewne działają z dotychczasowymi dostawcami?

Co do krótkiego
czasu, mamy obecnie na wschodzie kilku nazwijmy to przedstawicieli
handlowych, którzy szukają dla nas odbiorców, więc efekt owych umów
poprzedzało około 3-4 miesięcy pracy/negocjacji z różnymi
kontrahentami.  Wybrali nas z kilku przyczyn, po pierwsze przez to że
jesteśmy mali i mamy niskie koszty utrzymania, więc możemy zaoferować niższe
ceny. Po drugie, że często jest tak że np odbiorca z Ukrainy przyjeżdża
do Polski do jednego dużego dostawcy i składa
tam duże zamówienie, bo tak jest dla niego szybciej i wygodniej. Ale tak
naprawdę zamawia towar u pośrednika, bardzo dużego ale jednak pośrednika. Czyli producent sprzedaje reflektory pośrednikowi, a ten sprzedaje je kontrahentowi
na Ukrainie. Tyle, że pośrednik jest duży, ma 400 pracowników, olbrzymie
magazyny i duże koszty. Na tych reflektorach musi zarobić więcej, żeby to było dla niego opłacalne. My zrobimy to samo taniej, bo
skorzystamy z magazynów producenta, a koszty utrzymania mamy wielokrotnie
niższe. Generalnie naszym atutem jest elastyczność. Względem gigantów możemy
skompletować szerszą i tańszą oferte.

AnalizyOBS: Dlaczego chcecie emitować nowe akcje – jaki cel?

Na razie akcji nie emitujemy, tylko zapewniamy sobie prawo do emisji.

AnalizyOBS: Kiedy zostanie dokonana zapłata za sprzedaną spółkę zależną?
WA: Do końca tego roku

AnalizyOBS:

Bardzo dziękuję Panu Wiktorowi Arderichinowi za jego komentarz. Daje ono więcej zrozumienia dla tej dynamicznie zmieniającej się sytuacji w spółce. Życzę sukcesów i zrealizowania zakładanych celów.
Oczywiście ryzyka takie jak np. brak lub opóźnienia w zapłacie istnieją. Nie można też zapominać o ryzyku politycznym i paru innych. Mimo wszystko są to istotne ryzyka, choć potencjał do wzrostu w przypadku sukcesu jest też duży.

5 myśli na temat “AlejaSamochodowa.pl – komentarz Spółki

  • Wrzesień 5, 2016 o 12:41 pm
    Permalink

    Dziękuje bardzo za opisanie spółki i takie zaangażowanie 🙂 mega dobra robota 🙂 A jak myślisz do ilu może dojść kurs ? Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Wrzesień 5, 2016 o 5:29 pm
      Permalink

      Pytania typu 'jak zmieni się kurs?' są trudne do odpowiedzi, bo odpowiedź obwarowana jest wieloma założeniami.
      Jeżeli biznes będzie realizowany tak jak zapowiada p.Arderichin….
      Jeżeli nie będzie wpadek z płatnościami …
      Jeżeli uda się zrealizować zakładaną marżę …
      Jeżeli Rosja nie najedzie Ukrainy …
      Jeżeli nie będzie jakiegoś tąpnięcia na giełdzie …
      Jeżeli kursy zachowają się przewidywalnie …
      Jeżeli nikt z akcjonariuszy nie będzie sprzedawał akcji …
      Jeżeli nie będzie nowej emisji …
      Jeżeli będzie popyt na akcje …
      Jeżeli … Jeżeli… Jeżeli …
      …to C/Z>10 nie powinno dziwić

      Odpowiedz
  • Wrzesień 6, 2016 o 4:04 am
    Permalink

    Kolega OBS od dawien dawna robi coś co trudno nawet nazwać dobrą robotą,bardzo dobrze się to wszystko czyta i BARDZO DZIĘKUJĘ za analizy.Aleja….pomimo tak wielu jeżeli,uważam że warto zaryzykować bo spółka to nie żadne widmo a zyski wypracowywała już wcześniej o czym świadczy choćby ostatni raport kwartalny.Dołożymy choćby połowę z zakładanych zysków to już będzie wyglądało to co najmniej dobrze.No i pozostaje jeszcze kwestia przetargów państwowych gdzie kluczową role odgrywa cena…..i tu będzie można coś ugrać.A puki co pewnie trochę pobuja sobie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.