Jak to z tym frankiem jest

Czarny czwartek (15 stycznia 2014 r.) dla frankowiczów wydawał się zabójczy. Strach w oczach, przerażenie i oczekiwanie na czyjąś pomoc. Patrząc na ruch franka (max. powyżej 5 zł) można było przecierać oczy ze zdumienia.
Minął miesiąc i temat ucichł. Co się stało?

Zmiana CHFPLN
Jak widać, po przerażającym „czarnym czwartku” kiedy bank Szwajcarii ogłosił, że przestaje bronić 1,20 na EURCHF kurs franka (CHFPLN) powoli osuwa się. 14 stycznia był po 3,55, teraz jest po 3,90, czyli ok. 10% wyżej.
zmiana LIBOR CHF 1M

Natomiast LIBOR CHF 1M spadł o blisko 1% (na dziś LIBOR = -0,92%).

Jak to przekłada się na koszty kredytu hipotecznego w CHF?

Przykład (orientacyjny):
Kredyt 100 000 CHF
Okres spłaty 25 lat
Marża 2%

W grudniu 2014 r.
rata kapitałowa 333chf
rata odsetkowa 167 chf (stopa 2%)
łącznie 500 chf = 1775 zł (kurs 3,55)

Teraz
rata kapitałowa 333chf
rata odsetkowa 92 chf (stopa 1,1%)
łącznie 425 chf = 1657 zł (kurs 3,90)

Czyli rata mniejsza o ok. 7%.

Presja na bankach, żeby uwzględniały ujemne stopy dla kredytów frankowych nie tylko uratowała kredytobiorców frankowych, ale wręcz zmniejszyła miesięczną ratę. I bardzo dobrze.
Dlatego obecnie widać, że sprawa zmian w kredytach hipotecznych jakby ucichła i zeszła na dalszy plan.

PS. 21 na 22 banki stosuje ujemny LIBOR: UOKiK

3 komentarze do “Jak to z tym frankiem jest

  • 24 lutego, 2015 o 8:12 am
    Permalink

    Banki nie od razu obniżają oprocentowanie. Czesto jest to z duzym opóźnienie, poniewaz wyciągają srednią z liboru o ostatnich miesięcy.

    • 24 lutego, 2015 o 8:18 am
      Permalink

      Wydaje mi się, że większość zmienia od razu np. PKO BP.

  • 24 lutego, 2015 o 7:14 pm
    Permalink

    Tak, ale nie o tyle o ile spada LIBOR, np getin

Możliwość komentowania została wyłączona.