Spółki ukraińskie atakują
Spółki ukraińskie wróciły do łask. WIG_UKRAINA od początku roku wzrósł o 33%, a liderzy ustanowili w ostatnich dniach roczne maksima.
źródło wykresów: stooq.pl
Wojna w Donbasie spowodowała, że inwestorzy uznali, że wartość spółek na Ukrainie równa jest praktycznie 0. I faktycznie są takie, które utraciły kontrolę nad swoimi aktywami ulokowanymi na terenie konfliktu (np. Sadovaya), ale pozostałe pomimo zagrożenia działały dalej w miarę normalnie. Niekorzystnie na wartość aktywów wycenianych w EUR wpłynęło także gwałtowne osłabianie się hrywny, co obniżało od razu poziom kapitałów. Natomiast obsługa kredytów walutowych stała się przeraźliwie droga.
A jednak kurs Kernela po spadku o 70% zaczął już w 2014 roku piąć się w górę, trend ten trwa już 2 lata, a kurs prawie osiągnął poziom sprzed początku konfliktu.
źródło: stooq.pl
Uspokojenie sytuacji w Donbasie, a tym samym zażegnanie rozszerzenia się wojny na dalsze obszary Ukrainy zachęciły inwestorów do powrotu do silnie przecenionych spółek, głównie z branży rolniczej, które wyceniane są poniżej C/Z=5. Bieżący rok przyniósł już wzrosty dla wszystkich spółek z Ukrainy. Maksima roczne osiągnął Kernel, Astarta, Agroton (ostatnie dni to całkowite szaleństwo pokazujące, jak mniejsze spółki dołączają do wzrostów liderów), KSG czy IMC.
Umocnienie hrywny (UAH) od lutego pokazuje poprawę sentymentu dla Ukrainy.