NewConnect: Teliani Valley – importer wina

Teliani Valley to mała spółka z NC, która zajmuje się importem win z Gruzji, Mołdawii i Chile.
Porównując – jest ok. 100 razy mniejsza od Ambry 🙂
Sprzedaż wina w Polsce rośnie z każdym rokiem – w 2017 o ok. 6% (link), co pozwala na wzrost przychodów i zysków importerów. Sprzyja im też umocnienie PLN.

Spółka, której głównym akcjonariuszem jest giełdowa MERA, rozpoczynała jako przedstawiciel winnicy Teliani Valley w Gruzji (strona winnicy), która swoją historią sięga XIX-wieku.

Przyznam, że tego wina nie piłem, ale bardzo mile wspominam wypad do Gruzji w tym m.in. degustacje win w Tbilisi.
Od 2012 roku współpracuje z mołdawską winnicą Suvorov-Vin, a od 2014 r. z chilijską winnicą Vinos Ravanal Limitada.

Spółka zapowiadała, że chce sprowadzać wina z nowych lokalizacji, ale na razie nie pojawiły się one w ofercie.

Spółka w 2016 r. uzyskała 6,3 mln zł przychodów (+17% r/r) i zarobiła 424 tys. zł.
Za ostatnie 4 kwartały (na dzień 30.09.2017) przychody wyniosły 7,0 mln zł, a zysk netto 0,64 mln zł.
Szacuję, że przychody w 2017 r. wyniosły 7,3 mln zł (+16%), a zysk netto 0,68 mln zł (+60%).

Spółka ok.80% win sprowadza z Gruzji i Mołdawii rozliczając się w EUR, a ok. 20% z Chile rozliczając się w USD.
Umocnienie PLN w 2017 roku pozwoliło na zwiększenie marży ze sprzedaży brutto.
Jednak wzrost usług obcych i wynagrodzeń (zatrudnienie nowego przedstawiciela handlowego) zwiększyły koszty działalności, dlatego marża netto była nieznacznie niższa w 3 kw.
Otoczenie  gospodarcze sprzyja – Polacy piją coraz więcej wina, zmieniają się przyzwyczajenia kulinarne.
Przeszkodą jest istniejąca w świadomości społecznej opinia o złej jakości win z dawnych państw komunistycznych, ale to ulega stopniowej zmianie – wpływają na to m.in. wyjazdy do Gruzji i wprowadzanie na rynek nowych gatunków i marek win.

Sytuacja płynnościowa spółki jest bardzo dobra. Poza samochodami nie ma aktywów trwałych, a w aktywach obrotowych są głównie zapasy, należności i rosnące środki pieniężne. Na koniec września 2017 r. na rachunkach znajdowało się 860 tys. zł gotówki i właściwie w pełni pokrywały wszystkie zobowiązania.

Spółka od 3 lat wypłaca dywidendę, choć nie była ona wysoka (ok. 3-4%). Posiadane wolne środki pozwoliłyby na wyższą.

Aktualna kapitalizacja spółki to 5,3 mln zł, co daje C/Z=8,3. Kurs od początku roku wzrósł już blisko o 100%, więc trudno liczyć na dalsze znaczące wzrosty bez poprawy wyników i większej dywidendy.

No i podstawowy problem – taki jak dla większości akcji na NC – płynność akcji niewielka. 

6 myśli na temat “NewConnect: Teliani Valley – importer wina

  • Styczeń 26, 2018 o 3:32 pm
    Permalink

    wiesz może co się działo w 2012 że kurs tak spadł?

    Odpowiedz
    • Styczeń 26, 2018 o 5:34 pm
      Permalink

      Manipulacja kursem po debiucie, absurdalnie wysoka wycena i potem zjazd do rzeczywistej wyceny.

      Odpowiedz
  • Styczeń 26, 2018 o 4:45 pm
    Permalink

    Jak spółka wchodziła na giełdę to była wtedy niezłą grzanką, dopiero ostatnio cena wróciła do akceptowalnej, potencjał jest do wzrostów ale na Madkom zdecydowanie większy i wokół tej spółki zaczyna się robić głośno, z małych spółek ja widzę jeszcze dwie które mają szansę na wzrosty Procad, oraz Patentus ( tutaj sytuacja finansowa nie jest różowa) ale spółka jest nisko wyceniania i najbliższe dwa lata zapowiadają się obiecująco, Famur i Caterpillar zapowiadają rekordowe wyniki, a Patentus ostatnio podpisał umowę na prawie 1/3 ubiegłorocznych przychodów. Jaka jest Obs twoja opinia o tych dwóch spółkach. Radek

    Odpowiedz
    • Styczeń 26, 2018 o 6:07 pm
      Permalink

      Patentus na chwilę obecną mnie nie przekonuje – wyniki słabe, brak dynamiki przychodów. Umowa umową, pytanie ile z tego będzie zysku.

      Procad ciągle nie widać ożywienia w wynikach. Niby inwestycje ruszyły, ale jakoś na razie Procad stoi w miejscu.

      Odpowiedz
  • Styczeń 27, 2018 o 6:06 pm
    Permalink

    Wiadomo coś więcej o warunkach współpracy z Teliani Valley JSC (okres wypowiedzenia). W raporcie rocznym za 2016 rok wyczytałem, że wcześniejsza umowa wygasła i podpisali nowy kontrakt.

    Na jakiej podstawie oszacowałeś udział importu z poszczególnych kierunków? Masz jakiś szacunek tego, ile importują z Gruzji?

    Odpowiedz
  • Styczeń 29, 2018 o 7:00 pm
    Permalink

    do tego technicznie miodzio, w trendzie wzrostowym od dwoch lat, tylko plynnosci brak

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.