Milkpol
Milkpol to mleczarnia z Czarnocina w woj. łódzkim. Spółka mówi o sobie – jedna z największych prywatnych mleczarni w Polsce (pomijając Bakomę i zagranicznych potentatów – Danone, Zott itp.).
Spółka produkuje wyroby mleczarskie poczynając od mleka, śmietany, kefiru, a kończąc na własnych markach – serki GUSTO.
Swoje produkty Milkpol sprzedaje pod marką Czarnocin.
Mleko pozyskuje od okolicznych rolników, z którymi blisko współpracuje m.in. kredytuje zakup zbiorników chłodzących. Natomiast sprzedaje swoje produkty lokalnie poprzez hurtownie. Zakład może przerabiać 50 tys. litrów mleka na dobę, ale moce wykorzystuje w ok. 50%.
Przychody ze sprzedaży rosną. W 2013 r. +9% r/r.
Natomiast po słabych latach 2011-2012 udało się Milkpolowi wyjść na plus. Zysk netto wyniósł 348 tys. zł (w 2012 r. strata -211 tys. zł)
Niestety pomimo, że wyniki roczne wydają się pozytywne, to rzut oka na wyniki kwartalne psuje ten obraz.
Z każdym kwartałem zysk spadał, a w IV kwartale była spora strata -564 tys. zł. Co istotne strata ta nie wynikała z jednorazowych zdarzeń, ale z rosnących kosztów zakupu mleka. W IV kwartale cena mleka surowego była o 22% wyższa niż rok wcześniej. Również raporty miesięczne (za które chwała Zarządowi) pokazują rosnącą cenę mleka w skupie – w lutym cena wyższa aż o 31% r/r.
Jednocześnie spółka mówi o trudnościach w podniesieniu cen produktów ze względu na utratę konkurencyjności produktów.
To jest bardzo trudny układ dla spółki.
Nie dziwi więc znaczny spadek kursu w ostatnich tygodniach. Od szczytu pod koniec stycznia (1,14 na zamknięciu, 1,35 w ciągu dnia) kurs zleciał do 47 groszy.
I trudno liczyć teraz na wzrosty, dopóki spółka nie pokaże, że potrafi sobie poradzić z wysoką ceną mleka w skupie.
2014 rok mieli niezbyt udany. Co powinno się wydarzyć w tej spółce, żeby wyniki się poprawiły?
Spaść cena mleka?
od kilku dni obroty są bardzo wysokie. Czy to wpływ nowej umowy albo zniesienia kwot mlecznych?