TORPOL – wygrać przetarg za wszelką cenę?

9 lipca 2021 r. TORPOL poinformował, że jego oferta została wybrana jako najkorzystniejsza w przetargu organizowanym przez PKP PLK : LINK

Przetarg:  Realizacja robót budowlanych dla Etapu I projektu “Prace na linii kolejowej nr 38 na odcinku Ełk – Korsze wraz z elektryfikacją”

Oferta TORPOLU:

  • zakres podstawowy = 455 mln zł brutto,
  • opcja 1 = 333 mln zł brutto,
  • opcja 2 = 51 mln zł brutto.

Rynek zareagował wzrostem kursu, bo TORPOL dawno nie informował o wygraniu tak dużego przetargu.

A portfel zamówień (back-log) od pewnego czasu mocno topniał. Na koniec marca 2021 r. wynosił 1,42 mld zł podczas gdy rok wcześniej wynosił 2,79 mld zł.

Presja na wygranie dużego przetargu, który zapewni front prac w dłuższym okresie od dawna wisiała nad spółką.


Wiadomo, że kluczowym czynnikiem w przetargach publicznych jest cena.

Wygrać to jedno, ale zarobić to drugie.

Otwarcie ofert do wspomnianego przetargu nastąpiło 21 sierpnia 2020 r., a oferty złożyło 11 wykonawców : LINK

Wtedy PKP PLK poinformował, że budżet zamawiającego dla zakresu podstawowego wynosi 661,6 mln zł brutto.

Torpol złożył wtedy ofertę na 607 mln zł brutto.

Jednak od pewnego czasu PKP PLK organizuje tzw. aukcje elektroniczne, na których wykonawcy przelicytowują się obniżając w dół swoje oferty, aż pozostanie na placu boju jeden. Wtedy najniższą ofertę złożyło Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe sp. z o.o.

PKP PLK odrzuciła jednak aż 9 z 11 ofert!

Ostatecznie wybrana została oferta TORPOLU, który dla zakresu podstawowego obniżył ofertę z pierwotnej 607 mln zł do 455 mln zł brutto.


TORPOL wygrał przetarg z ofertą o 31% niższą od budżetu PKP PLK z sierpnia 2020 r.

A przecież od tego czasu ceny materiałów bardzo mocno wzrosły.

Czy dostawcy szyn, podkładów, tłucznia utrzymają swoje oferty sprzed roku, które składali na potrzeby kalkulacji oferty do przetargu?

Czy w ogóle można zarobić na projektach z ofertą niższą od budżetu PKP PLK o 31%?


Taka oferta przypomina sytuację z lat 2016-2017, gdy wykonawcy zawierali kontrakty z cenami niegwarantującymi marży. Takie obawy przedstawiał Prezes ZUE w marcu bieżącego roku : LINK

Na tym niewielkim rynku przetargowym jest wojna cenowa i poziomy cen są bardzo niskie. Gdyby przetargi były ogłaszane od początku [II połowy roku], to nie będzie tragicznie, jak się przedłuży, to jest możliwy scenariusz, jak w latach 2016-2017” – Prezes Nowak [ZUE].


W maju 2021 r. Prezes Grabowski [TORPOL] deklarował : “Sądzę, że pod względem przychodów możemy mówić [w 2021 r.] o poziomie roku 2020, może nieco niżej. Marża powinna być nie gorsza niż w 2020, może być ciut lepsza. Marża będzie bliższa 7%, a nawet 7% z ‘kawałeczkiem’ w tym roku” : LINK

Przy takiej ofercie, jaką złożył TORPOL to na pewno będzie wyzwanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.