Allegro – gdy chętni walą drzwiami i oknami

Najgorętsze IPO od wielu lat – Allegro wchodzi na giełdę.

Zapisy dla indywidualnych są do 28 września (poniedziałek). Pozostaje więc weekend na przemyślenie, czy wziąć udział w ofercie.

Inne portale już napisały o IPO kopiując podstawowe dane z Prospektu, więc nie będę tego powielał.

Wszyscy wiedzą, że:

  • Allegro to lider e-commerce w Polsce
  • Sektor i sam biznes dynamicznie rosną
  • Oferta może sięgnąć 8 do 9 mld zł (z pulą dodatkową), a spółka może stać się najwyżej wycenianą spółką giełdową
  • Wycena C/Z>100 wydaje się wysoka

A zatem mamy przypadek spółki, która szybko rośnie, ale oferowana cena jest wysoka, a na rynek może wejść Amazon. I wielu sobie myśli – szkoda, że Allegro nie debiutowało kilka lat temu. Oczywiście kilka lat temu inwestorzy też mieliby te same dylematy – biznes dynamicznie rośnie, ale jest drogo, a e-Bay ich rozjedzie.

Czy Amazon wejdzie i w jaki sposób wpłynie to na Allegro to sprawa z perspektywy IPO odległa. Również argument, że obecnie akcjonariusze sprzedają na szczycie też jest słaby, bo pozostanie im ok. 70% akcji, a wiadomo, że rolą takich funduszy jest cashować swoje inwestycje po kilku latach. A Allegro jest na tyle duże, że poza giełdą trudno byłoby znaleźć inwestora skłonnego przejąć całość czy nawet duży pakiet.

Wg mnie Allegro to spółka, którą chce i musi mieć w portfelu prawie każdy fundusz. Szczególnie, jak wejdzie do WIG20. Inwestorzy z zagranicy chętnie kupią akcje Allegro. Zapisy wśród inwestorów indywidualnych przekroczą dostępną pulę.

Przecieki poważnych mediów mówią o tym, że popyt znacznie przekracza ilość oferowanych akcji i to po maksymalnej cenie : ( https://www.rp.pl/Gielda/309229865-Potezna-oferta-Allegro-potezne-zainteresowanie.html

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ksiazka-popytu-na-akcje-Allegro-pokryta-w-calosci-po-kazdej-cenie-z-przedzialu-7966679.html)

Chętni na akcje podobno walą drzwiami i oknami.

A w takiej sytuacji nie ma co się długo zastanawiać, ale trzeba spekulacyjnie w tym pędzie wziąć udział. Bo jak popyt mocno przekracza podaż z powodu ograniczonej ilości towaru to cena rośnie (podstawa z mikroekonomii).

Oczywiście nie pokuszę się o ocenę, jaki będzie kurs na debiucie, po kilku sesjach czy za rok. Może się też okazać, że do debiutu nastąpi załamanie na giełdzie, a „przecieki” to był element marketingu. Ale subiektywnie wydaje mi się, że potencjalny zysk do ryzyka w krótkim terminie (kilka pierwszych sesji) jest atrakcyjny.

A zatem zainteresowanych odsyłam do Prospektu i poznania spółki, a wszystkim życzę udanego IPO Allegro.

 

Przedstawione informacje są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych. Czytelnik
musi być świadomy, że wyłącznie on ponosi odpowiedzialność z tytułu podejmowanych decyzji inwestycyjnych.

4 komentarze do “Allegro – gdy chętni walą drzwiami i oknami

  • 25 września, 2020 o 5:52 pm
    Permalink

    IPO im wyjdzie, po IPO przez 30 dni będzie działał agent emisji, więc pewnie i do gwiazdki kurs będzie rósł.
    Ale co potem?
    Jak sobie poradzą z eksplozją kosztów wysyłek – tak zaraz ten ich ukochany Smart! nie będzie rentowny, a kosztu marketingu ich zeźre 😉

    Zabawne, sceptycy boją się amazona, a oni już są o krok do bycia znokautowanym przez własne koszty 😉

    • 30 września, 2020 o 7:48 am
      Permalink

      Co będzie za miesiąc, rok czy 2 lata to mnie już mało interesuje.
      Ten wpis mówi o IPO. Fundusze muszą zapełnić portfel. Podobnie zagranica.
      A potem to już życie pokaże jak sobie Allegro poradzi.
      Myślę, że smart to jednak niezły pomysł, bo zwiększa korzystanie z Allegro. A Allegro negocjując ceny z kurierami ma silniejszą pozycję niż sklepy internetowe.

  • 27 września, 2020 o 7:10 pm
    Permalink

    Tak z innej beczki. Wejście allegro do wig20 i coraz słabsze notowania niektórych państwowych spółek spowodują w najbliższych miesiącach ich przechodzenie z indeksu blue chips do mwig40.
    Zastanawiam się jaki to będzie miało wpływ na mwig40 i czy indeks „średniaków” będzie w najbliższych latach w dalszym ciągu tym w co warto inwestować, czy może te niechciane transfery coraz słabiej sobie radzących spółek na trwałe obniżą jego wartość fundamentalną i długoterminowe stopy zwrotu mwig40 upodobnią się do tego do czego przyzwyczaił nas wig20 (tj. marazm).

    A być może nawet, jeśli w wig20 pojawi się kilka ciekawych spółek z innych indeksów zacznie on outperformować mwig40…? Jest parę ciekawych produktów na jeden jak i na drugi indeks (w tym etfy) więc myślę że jest to pytanie które warto sobie postawić. Ciekaw jestem jak Ty Pawle zapatrujesz się na przyszłość obu indeksów pod kątem ich stóp zwrotu w perspektywie kilku lat?

    • 30 września, 2020 o 7:50 am
      Permalink

      Dla mnie największe perspektywy ma sWIG80.
      Nie lubię WIG20, bo tam większość to smętne molochy.
      Dobrze, że wejdzie takie Allegro do tego indeksu.
      WIG20 porusza się zgodnie z sentymentem zagranicy do polskiej giełdy.
      mWIG40 i sWIG80 to już bardziej lokalne indeksy – zależne od napływu środków do funduszy inwestycyjnych. A przy stopach 0% moim zdaniem skazane są na hossę płynnościową.

Możliwość komentowania została wyłączona.