PMI – upadły król wraca

Wydawało się to już niemożliwe, a jednak akcje Precious Metals Investments SA (PMI) wracają do obrotu. To była historia, którą emocjonowali się spekulanci newconnectowi. Szybka droga od zera do bohatera, a potem od króla do ciula (mówię o postrzeganiu spółki). Po bałaganie, który w pewnym momencie nastąpił, akcje zostały zawieszone i trudno było mi uwierzyć, że jeszcze wrócą na nasz wesoły parkiet, ale stało się. A więc czas na spekulacje, chętni na pewno się znajdą 🙂


Historia

Na początku 2012 r. groszową spółkę LegalStream przejął Tadeusz Matyjas – inwestor indywidualny, który handlował srebrem inwestycyjnym w monetach i sztabkach (wywiad). Kurs wtedy oscylował wokół 10 groszy. Od czerwca 2012 r. spółka rozpoczęła handel złotem i srebrem m.in. poprzez sklepy mwsilver.pl i staramennica.pl, sieć agentów oraz później spółkę zależną w Londynie. Prawdziwy boom nastąpił w I połowie 2013 r. Raporty o znaczących umowach pojawiały się co kilka dni. W I kwartale spółka podała, że przychody wyniosły 90 mln zł, a zysk blisko 4 mln zł. I to wszystko w jeden kwartał!
Kurs od początku 2013 r. zaczął szybować w górę bez opamiętania. Ostatecznie osiągając w maju 2013 r. poziom 3,92 zł. Spółka oczywiście trafiła na listę najgorętszych gwiazdek NewConnect wzbudzając skrajne emocje. Jedni wskazywali rewelacyjne wyniki, natomiast inni wątpili w ich prawdziwość (link). 
Publikacja wspomnianego raportu za I kwartał okazała się początkiem końca rajdu na PMI. Zadziała tu zasada „kupuj plotki, sprzedawaj fakty” i pomimo znakomitych wyników nastąpiła realizacja zysków. Co ciekawe liczba komunikatów o znaczących umowach drastycznie spadała, a za to pojawiła się informacja o przesunięciu publikacji raportu rocznego za 2012 r. Zaczęła się lawina i kurs zjechał do 1 zł, po czym notowania zostały zawieszone przez giełdę z powodu braku wspomnianego raportu. A potem się działo: zmiana audytora, zmiana Zarządu (2 młode dziewczyny bez doświadczenia), publikacja raportu za II kwartał z kiepskimi wynikami. Po wznowieniu obrotu panie z Zarządu wydały komunikat, że spadek kursu to umyślne działania spekulacyjne, po czym … zaczęła się sprzedaż akcji przez głównego akcjonariusza, a panie w końcu zrezygnowały z zasiadania w zarządzie tej szacownej spółki giełdowej. 
Pojawił się za to nowy akcjonariusz Devolution EOOD SKA, który kupił ponad 25% akcji w spółce. 21 października 2013 r. odbyło się walne, które stało się zarzewiem konfliktu pomiędzy akcjonariuszami. Nastąpiła zmiana Rady Nadzorczej, potem zmienił się Zarząd. I zaczął się spór prawny o to, czy to walne było władne do podejmowania uchwał. Giełda w pewnym momencie nie wytrzymała i zawiesiła notowania do czasu wyjaśnienia całej sprawy (komunikat). Kurs zatrzymał się na 0,63 zł. A więcej raportów już nie ujrzeliśmy. Nie ma też raportu za 2013 r. zbadanego przez audytora, który potwierdziłby, czy świetne wyniki spółki w I kwartale były prawdziwe.
Dziś
I nagle sensacja. Dziś nastąpiło wznowienie notowań. Zarząd GPW zażądał jednak zawarcia przez PMI umowy z autoryzowanym doradcą i dokonania analizy sytuacji finansowej spółki przez niezależną firmę.
Ciekawe, co pokaże ten raport. Wiadomo, że PMI kupiło w sierpniu 2013 r. lokal biurowy w Gliwicach za 240 tys. zł oraz akcje w spółkach z NewConnect (Doradcy24, 8Formula, a może i innych). W ostatnim raporcie (za II kwartał 2013 r.) kapitały własne wynosiły 4,37 mln zł, a na rachunku spółki było ponad 2,5 mln zł.
PMI nie prowadzi działalności – strony mwsilver.pl i staramennica.pl przestały funkcjonować. Zawsze w raportach spółki podkreślane było, że biznes opiera się na osobistych relacjach Tadeusza Matyjasa z dystrybutorami złota i srebra, którego już w spółce nie ma. Pół roku braku realnej kontroli nad spółką również mogło doprowadzić do zmniejszenia wartości posiadanych aktywów. Już nie mówiąc o tym, że dopiero niezależny audyt pokaże, czy faktycznie coś było i jest w spółce.
Czyli ile jest ona warta dziś?
5 mln zł według kursu otwarcia! No cóż, tu nie chodzi o kupno na podstawie oceny prowadzonego biznesu, czy posiadanych aktywów. Szaleństwo, spekulacja czy próba udowodnienia światu, że białe jest czarne? Ale co tam, niech orkiestra gra i tłum się bawi. A kto ma rozum, ten akcji PMI już dawno nie ma.