Certus Capital : +1000% w 10 sesji
Wzrost o blisko 1000% w ciągu 10 sesji zwraca uwagę, a taka sztuka właśnie udaje się spółce Certus Capital na NewConnect.
Balon napompowany
21 kwietnia kurs na zamknięcie wynosił 5,35 zł, a dziś 49,90 zł ( +930% w 10 sesji !).
Czy wydarzyło się coś, co uzasadnia taki wzrost? Nie. Wręcz przeciwnie, ale widać, że trwa częsta na NC zabawa w pompowanie balonika.
Zasady gry są następujące:
– kup na spółce z niskim freefloat trochę akcji (może to potrwać kilka tygodni)
– zaatakuj – kupuj za wszelką cenę pobijając co sesję maksima
– gdy zlecą się hieny chcące wsiąść w ten pędzący pociąg szybko sprzedaj wszystko
Są też inne odmiany tej gry, ale rezultat podobny.
Piramidy finansowe w Polsce są zakazane, ale czy to nie jest podobne – zarabiają Ci, którzy rozpoczynają, a tracą ostatni. A jednak co chwilę taka rakieta na giełdzie się pojawia.
Od 22 kwietnia do wczoraj obrót na Certusie wyniósł zaledwie ok. 40 tys. zł. A jaki efekt!
Co ciekawe Certus to nie żadna firma innowacyjna, która wizją (często nierealnych) potężnych zysków ze swoich wynalazków przyciąga „przyszłych milionerów”, ale mała firma doradczo-inwestycyjna z Wrocławia.
O spółce
Certus Capital debiutował na NewConnect w listopadzie 2013 r. Jest to grupa świadcząca usługi na rynku kapitałowym (w tym usługi Autoryzowanego Doradcy na rynku NewConnect) i prowadząca działalność inwestycyjną. Kapitał własny (w sprawozdaniu skonsolidowanym – raport) wynosi 2,0 mln zł. W lutym 2014r . wyemitowała obligacje za 0,8 mln zł. Jak widać to bardzo mała spółka.
Przychody w 2013 r. wyniosły 1,7 mln zł, a zysk netto 0,4 mln zł.
Spółka w raporcie za IV kwartał chwaliła się pozyskaniem kapitału dla goal.pl i SFK oraz nabyciem udziałów w firmie marketingowej Sarigato i producencie drukarek 3d – Zmorph.
Zastanawiające zmiany
Bardzo zaskakujące informacje pojawiły się 4 kwietnia. Z funkcji Prezesa Spółki zrezygnował Tomasz Maślanka większościowy akcjonariusz spółki. A z funkcji Przewodniczącego Rady Nadzorczej zrezygnowała Jolanta Maślanka (matka). Jednak Tomasz Maślanka nie wszedł do Rady Nadzorczej.
Tym samym nie ma on formalnie wpływu na działalność spółki, w której jest większościowym akcjonariuszem – dziwne w tak małej spółce. Czy jest to wstęp do sprzedaży swoich udziałów? A może wystrzał jest związany z tymi zmianami?
2 głównych akcjonariuszy posiada 87% akcji.
Prezesem spółki został Tomasz Puźniak (wcześniej wiceprezes, który w styczniu zbył posiadane przez siebie akcje), a uczył się rynku kapitałowego w praktyce w WDM. Ciekawe jakie metody WDM wprowadzi teraz do Certus Capital jako Prezes?
Szczerze powiedziawszy przewiduję w tym roku duże „papierowe” zyski wynikające z przeszacowania wartości posiadanych akcji. Taka jest historia prawie wszystkich spółek inwestycyjnych na NC i zapewne tej pokusie ulegnie też Certus.
Podsumowanie
Kapitał własny na koniec roku to 2,0 mln zł.
Wartość rynkowa dziś po wzroście o blisko 1000% to 68 mln zł.
A więc można powiedzieć, że kurs oderwał się od fundamentów i nie widać konkretnych tego przyczyn.
Zatem uzasadnione jest uznanie tych wzrostów za atak spekulacyjny. Tak więc przypominam – zazwyczaj zarabiają Ci, którzy go zaczęli, a tracą ostatni, którzy nie wyjdą w porę.
Znam tylko jedną spółkę związaną kiedyś z WDM, która prowadzi realną działalność – LUG, i chyba z tego powodu do teraz kurs jest w trendzie spadkowym. Wszystko inne to większe lub mniejsze przekręty, na których można zresztą było zarobić w latach 2009-2010, kiedy na giełdzie latało sporo kapitału.
Od 2011 kapitał jest wysysany przez takie śmieci jak WDM czy właśnie Certus, co widać na indeksach C_ i ADLINE. Podwojenie liczby spółek na parkiecie poprzez wpuszczanie pasożytów było wielkim błędem GPW.
Nie zgodzę się, że Certus to "śmieć". Jest to spółka, która prowadzi swój biznes, a z jakiegoś powodu stała się celem ataku spekulacyjnego.
Co do WDM to wolę się nie wypowiadać, bo po co.
A czemu LUG nie rośnie to polecam przeczytać moją analizę. Wtedy będzie jasne.
Czytałem analizę LUGa. Zgadzam się z zarzutami, jednak w hossie takie spółki rosną przynajmniej do WK. Za niską wyceną może stać również deficyt zaufania.
Co do Certusa to może pojechałem za mocno, ale papierowe zyski, pompowanie kursów i przewijające się nazwiska, instytucje, schematy – wiemy dobrze jak to się skończy dla ubranych w akcje tej perły. Nim nauczyłem się trochę więcej z fundamentów niż c/wk czy c/z, miałem w notowaniach WDM, BPC, Wealth Bay i pare innych, których nazw już nie pamiętam. Spadały i spadały, c/wk 0.1, potem podbitki, rozwadnianie, żeby było na pensje dla zarządu.
Obs, nie przypuszczałbym tutaj ataku spekulantów. Sami giełdowi wyjadacze w akcjonariacie i zarządzie, znają się na rzeczy. Kto by to ciągnął, nie mając pewności, że nikt jemu akcji nie wysypie?;)
Kwota niewielka wystarczyła do podbicia. Ryzyko małe.
Ja nie wierzę w jakąś sensacyjną informację, która uzasadni taki skok.
Atak dla mnie ewidentny. A kto za tym stoi? Nie dowiemy się.
Odpowiedź na Twoje pytanie jest banalnie prosta, stoi ten kto na tym zarabia.
Mnie natomiast bardziej interesują ostatnie wzrosty Biotonu, branża farmaceutyczna, a spekulanci na takim Mabionie Blasterze pokazali niezłą wyobraźnię.
Pozdrawiam,
Jimaz.
Akcjonariuszem Certus jest MBF .. a tam lody kreci lody niejaki Krassowski znany z alkor/mizar.. tu mozna wiecej poczytac.
http://www.saminwestuj.pl/przegld-informacji/487-afera-mizar-profit-robert-krassowski-alkor-trade.html
stawiam teze , ze MBF chce napompowac swoj wynik przez balonowy wzrost wartosci Certusa
Coś nie widzę MBF w akcjonariacie. Skąd takie informacje?