Podatki trzeba płacić
Koniec kwietnia, więc czas na zrobienie PIT-a, wysłanie do US i ewentualną zapłatę podatku. Wiadomo, że Ci, którzy muszą dopłacić robią to na ostatnia chwilę, więc pitologia trwa, a zapewne jutro będzie jej kulminacja.
Dla inwestorów giełdowych szczególnie istotny jest PIT-38. O ile w pozostałych zeznaniach można robić jakieś odliczenia, to tu nie ma zmiłuj się, 19% od zysku i koniec.
I tu mam mieszane uczucia, bo zrobienie przelewu całkiem sporej kwoty, którą musiałem wcześniej przygotować boli, ale z drugiej strony jest to jednak jakiś dowód na to, że był spory zysk w 2013 r.
Oczywiście nasuwa się pytanie jak można uniknąć lub opóźnić płacenie podatków od zysków giełdowych.
Po pierwsze rozliczenie strat z poprzednich lat, o ile ktoś takie ma. Warto o tym pamiętać. Ja stety lub niestety takich nie mam :), a nawet podatek zeszłoroczny był wyższy niż ten, który właśnie zapłaciłem.
Po drugie można było na koniec roku sprzedać to, co jest na stracie. Pomniejszamy wtedy dochód do opodatkowania, choć trzeba sobie zadać pytanie, czy decyzja o sprzedaży jest sensowna z punktu widzenia inwestycyjnego.
No i warto mieć IKE. Nawet, jeżeli nie planujesz trzymać tych pieniędzy do emerytury to mechanizm IKE pozwala przesunąć podatek o wiele lat. W przypadku wycofania środków zapłacisz wprawdzie podatek, ale dopiero w momencie wypłaty z IKE, a to jest konkretna korzyść.
Są też inne sposoby jak np. stworzenie własnego zamkniętego funduszu, ale ze względu na koszty nie jest to zapewne rozwiązanie dla czytelników tego blogu.
Przede wszystkim chciałbym jednak podkreślić, że podatki płacić trzeba. Bo są to środki nas wszystkich, czyli społeczeństwa.
Z niesmakiem słuchałem dziennikarzy z zapałem broniących rozwiązań optymalizacyjnych, jakie zastosował np. LPP. Moim zdaniem sytuacja jest prosta – bilans musi się zgadzać, bo państwo musi pokryć swoje koszty. Oszczędzi LPP, stracimy my wszyscy, bo np. VAT dalej będzie 23%, czy znikną ulgi podatkowego w PIT. Na poziomie mikro LPP może działał legalnie, na poziomie makro ze szkodą dla nas wszystkich.
A więc życzę wszystkim płacenia jak największych podatków wynikających z rosnących zysków (nie poziomu opodatkowania) ze świadomością, że podatki płacone w Polsce to nasze wspólne dobro.
Ale wiesz, że zarządzający tego Funduszu ma najwyższe prowizje na rynku?
A dodatkowo pozwala zatrudniać żony, braci, siostry i przyjaciół na ważnych stanowiskach :).
Kurcze, z każdego OFE, Funduszu można się wypisać, a z tego nie 🙂
Czy mówiąc o Funduszu masz na myśli państwo?
Duże koszty to duża prowizja (czyli podatki). Mi nie chodzi o dyskutowanie o to czy te koszty mogą być niższe, bo zapewne mogą, ale na zwrócenie uwagi, że nieuczciwa walka z podatkami to de facto walka z nami wszystkimi. A działania "optymalizacyjne" typu spółki cypryjskie, znaki towarowe itp. jest ostatecznie niekorzystne dla nas – społeczeństwa.