Dywilan – dywany i trawa
Dywilan to łódzki producent dywanów i tkanej sztucznej trawy. 130 lat tradycji, w przeszłości potężne przedsiębiorstwo państwowe, w latach 90-tych upadek, a obecnie mała firma działająca już na normalnych ekonomicznych zasadach. Głównym produktem są tkane maszynowo dywany wełniane. Natomiast w 2010 r. wprowadzony został po raz pierwszy w Polsce nowy produkt – tkana sztuczna trawa, która wytwarzana jest w innej technologii niż typowe sztuczne trawy. Wg spółki zapewnia to większą wytrzymałość i przepuszczalność wody. Taka trawa posiada certyfikat FIFA i została wykorzystana na PGE Arena w Gdańsku na EURO2012 na obrzeżach murawy.
Jednak wyniki finansowe przez lata nie były zadowalające – spółka ponosiła straty. Dopiero w 2013 r. nastąpił przełom i pojawił się znaczący zysk netto 1,79 mln. Przychody wyniosły 15,76 mln zł (+35%). (raport roczny). Zysk na sprzedaży to 1,2 mln zł, ale dotacje (w tym umorzenie pożyczki z WFOŚiGW) podbiły mocno wynik.
Jednak istotne jest, że spółka w ostatnich kwartałach powiększa przychody r/r i zysk ze sprzedaży.
W I kwartale 2014 r. (raport za I kwartał) przychody były wyższe o 62% r/r, a strata na sprzedaży zamieniła się na zysk 114 tys. zł. Podobnie z zyskiem netto, który wyniósł 286 tys. zł.
Spółka tłumaczy to zwłaszcza znaczącym wzrostem sprzedaży sztucznej trawy.
Czy posiadanie patentów na tkaną sztuczną trawę i wzrost jej sprzedaży jest kluczem do sukcesu spółki w kolejnych latach?
Niestety płynność akcji na NewConnect jest tragiczna. W ostatnim miesiącu transakcje były tylko w jednym dniu. Wynika to, z tego, że w wolnym obrocie jest zaledwie 2% akcji.
C/Z=10,1 (trzeba jednak pamiętać, że duża część zysku to jednorazowe dotacje)
C/WK=3,9
Czekając na dalszą poprawę wyników można tylko apelować do spółki, aby podjęła działania w celu poprawy płynności akcji na giełdzie.