Colian – chyba nie tak źle

Colian to producent słodyczy, napojów i przypraw. Posiada wiele popularnych marek, które można spotkać praktycznie w każdym sklepie.

Wczoraj opublikował raport roczny, którego analiza sprawia sporo trudności (raport).


Wpływ zdarzeń jednorazowych
W grupie Colian następują cały czas zmiany organizacyjne, które wpływają na prezentację wyników – ostatnio przede wszystkim przejęcie spółki Solidarność. Dodatkowo wysoka wartość znaków towarowych i różne „optymalizacje podatkowe” przy pomocy tych znaków zaburzają obraz spółki. Gdyby była ona bardziej przejrzysta, to pewnie wycena byłaby też wyższa. A tak trzeba sobie coś odjąć, coś dodać, aby zrozumieć co się tam dzieje.
Wyniki na sprzedaży
O tych pozaoperacyjnych wpływach później, a na razie najlepiej spojrzeć na sprzedaż i wynik na sprzedaży brutto.
 
Przychody ze sprzedaży grupy wyniosły w 2014 r. 884m (+9%), a zysk na sprzedaży brutto 287m (+9%).  Są to rekordowe przychody w historii.
Wyniki segmentów
Podstawowym segmentem działalności są słodycze. Stanowią one 71% przychodów.

Sprzedaż słodyczy wzrosła o 6%, jednak wynik pozostał bez zmian. To, co jest dużym sukcesem grupy to wyprowadzenie na prostą segmentu napojów produkowanych pod markę Hellena. Przynosił on straty i spółka zapowiadała, że w tym roku będzie w końcu rentowny. I stało się i to aż z 10,8 mln zł zysku.
Wpływ odpisów na zysk z działalności operacyjnej
W 2013 r. w pozostałych kosztach operacyjnych zaksięgowane zostało 18 mln zł odpisu na znak towarowy Grześki, natomiast w 2014 r. było to 14,6 mln zł. W nocie 53 pokazany został rzis skorygowany o to jednorazowe zdarzenie. Skorygowany wynik na działalności operacyjnej wyniósł 45,1 mln zł w porównaniu do 40,1 mln zł rok wcześniej (+13%). I to raczej ten skorygowany wynik jest realnym obrazem działalności grupy Colian.

Wynik netto ze względu na kombinacje podatkowe praktycznie trzeba pominąć. Można sobie szacować, że przy skorygowanym zysku brutto 45m i normalnej stawce podatku 19% hipotetyczny zysk netto wynosi 36,5m.
Grupa uzyskała 80 mln zł z przepływów operacyjnych i jej sytuacja płynnościowa jest dobra. Nakłady inwestycyjne wyniosły 48 mln zł.
Wartość księgowa
Na forach pojawiają się zachęty kupna Coliana ze względu na niski wskaźnik C/WK (ok.0,6). Abstrahując od tego, że nie darzę sympatią metody kupowania C/WK należy zwrócić uwagę, że jest on zafałszowany. Ze względu na kupno akcji spółki Solidarność od IPOPEMA 21 FIZ zostały wyemitowane warranty na 49 mln akcji. Warranty mają być zrealizowane w połowie tego roku, tak więc liczba akcji wzrośnie do 184 mln. A tym samym wk/akcję spadnie do 4,27 zł z 5,48 zł. A jeżeli skorygujemy jeszcze kapitału o wartość znaków towarowych w aktywach (taka operacja jest dyskusyjna, ale wysoka wartość znaków w księgach Coliana do tego zachęca) to tak skorygowana wk/akcję wyniesie 2,73 zł.
Jeżeli chcesz inwestować w Colian to patrz raczej na biznes, a nie wartość księgową.
Przyszłość
W Colianie sporo się wydarzyło w sferze organizacyjnej – zamknięte zostały dwa zakłady produkcyjne, uruchomiony został nowy w Bydgoszczy, zmodernizowany w Lublinie. Nastąpiło wchłonięcie FC Solidarność. Prezes w liście do akcjonariuszy wskazuje, że te procesy przyczyniły się do wysokich jednorazowych kosztów obciążających wynik 2014 r. W tym roku ma nastąpić rozwój produktowy, rewitalizacja marek i zwiększenie sprzedaży zagranicznej. Cel to zapewne 1 mld zł przychodów ze sprzedaży.
Branży słodyczy sprzyjają aktualnie zmiany cen surowców. Cukier jest na wieloletnich minimach, a kakao jest w pobliżu rocznych minimów.

Rynek jednak dziś negatywnie odebrał wyniki grupy Colian i zaczął od mocnych spadków z luką. Może dopiero zaczyna przedzierać się przez mocno pokręcone sprawozdanie grupy.
źródło: stooq.pl

PS1. W ramach śmiesznych wpadek – polecam otwarcie listu prezesa i obejrzenie małej kompromitacji działu wysyłającego to do ESPI.

6 komentarzy do “Colian – chyba nie tak źle

  • 24 marca, 2015 o 11:03 am
    Permalink

    Hehe:)
    "- Panie Prezesie, a do ESPI mam wysłać te literki na czarno czy te kreślone na czerwono?
    – Pani Kasiu, Pani wyśle te, które się Pani bardziej podobają.
    – Dobrze Panie Prezesie – powiedziała Pani Kasia, po czym nie mogąc się zdecydować na konkretną wersję, wysłała obie"

  • 24 marca, 2015 o 2:57 pm
    Permalink

    Głównym problemem Coliana jest cebulactwo Janka. Dla ludzi zrobił emisję za ponad 5zł, dla siebie po 2.15 (przy giełdowym kursie 3zł). Z Jankiem nie zarobisz, bo jak spółka nabiera wartości, to on kombinuje jak wydrukować nowe akcje pod przejęcie. A jak kurs dołuje, to robi dodruk tanich akcji dla siebie, żeby utrzymać wpływy. Mimo wszystko życzę mu zbudowania polskiego imperium spożywczego i przekazania go sukcesorom, którzy już się ucywilizują i będą pielęgnować markę firmy.

  • 24 marca, 2015 o 9:37 pm
    Permalink

    Wydaje mi się, że gracze doskonale zdają sobie sprawę z tego co stoi za obniżeniem zysku za 2014. Spadki wynikają raczej z braku zaufania do głównego akcjonariusza. Możemy jedynie czekać na jego ruch. Być może przełomem bedzie wejscie warrantów, po którym udział Janka będzie jeszcze większy (144 mln) i wtedy zacznie się on dzielić z akcjonariuszami zyskiem i zacznie budować wartość spółki? oby tylko wcześniej nie zachciało mu się wycofać COL z GPW.

  • 25 marca, 2015 o 8:39 am
    Permalink

    W porównaniu do WWL, wskaźnikowo Colian wydaje się atrakcyjniejszy. Załóżmy, że Colian wypracuje 48-50 mln zysku netto w 2015 r. Przy obecnej kapitalizacji i skorygowanej liczbie akcji da prognozowany C/Z: 12 i stopę zwrotu 8%.

    Z kolei jeśli Wawelowi uda się zwiększyć zysk o 13% do 100 mln zł, to przy aktualnej wycenie rynkowej prognozowany C/Z wyniesie 19 i stopę zwrotu nieco ponad 5%.

    P/E wskazuje na pewien upside dla Coliana, ale Wawel to nie tylko mega silne fundamenty, ale i dywidenda. I zero kredytów i naciąganych wartości niematerialnych.

    Wszystko zależy od managementu Coliana, jeśli wykorzystają potencjał po przejęciu, to jest potencjał, ale sporo też ryzyka związanego z prezesem.

  • 27 marca, 2015 o 12:55 pm
    Permalink

    A propo Wawel. Czy Autor mógłby wyjaśnić, jak to jest, że przepływy z działalności operacyjnej są większe od zysku netto? 100 mln vs 88 mln? Czy to przez dodanie amortyzacji i wydłużenie cyklu spłaty zobowiązań. Będę wdzięczny za wyjaśnienie.

    • 27 marca, 2015 o 2:26 pm
      Permalink

      Głownie amortyzacja +15 m. Amortyzacja to nie jest wypływ gotówkowy, tylko zapis księgowy, dlatego dodaje się ją w przepływach operacyjnych. Spłata zobowiązań -7m. Tu nie ma wydłużenia cyklu spłaty zobowiązań, tylko skrócenie – gotówka wypływa z kasy, dlatego odejmuje się w przepływach operacyjnych.

Możliwość komentowania została wyłączona.